Z żałobnej karty                  

W ostatniej dekadzie października br. odszedł od nas na zawsze znany w naszym środowisku, elbląski działacz społeczny Stefan Tuszer. Do końca był aktywny, pełen zapału i planów na przyszłość. Miał 62 lata. Urodził się  na Kaszubach i ten region był mu bardzo bliski.  

Od ponad trzydziestu lat jego artykuły były zamieszczane na łamach  "Pochodni", którą czytał prawie od pierwszych dni po utracie wzroku. Często podkreślał, że dzięki temu właśnie czasopismu znalazł swoje miejsce w życiu i odkrył nowe pasje - pracę społeczną i ruch esperancki. Te obszary działalności wypełniały mu życie.      

Stefan Tuszer był dobrze znany miejskim władzom Elbląga. przywiązywał dużą wagę do bliskich kontaktów i współpracy z samorządami i organizacjami pozarządowymi.  Otrzymał kilkadziesiąt odznaczeń, a wśród nich: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Honorową Odznakę PZN, Złotą Odznakę Zasłużonego Działacza Kultury, Medal 750-Lecia Elbląga. Wśród licznych nagród była także Nagroda Prezydenta Elbląga za 1997 rok.  

W ostatnich latach należał do komitetu redakcyjnego miejscowego dwutygodnika społeczno-kulturalnego. Mógł więc wpływać na jego tematykę i z tego uprawnienia często korzystał, zamieszczając w czasopiśmie artykuły i informacje  o niewidomych.       

Przedwczesna śmierć wyrwała z naszych szeregów ofiarnego działacza, bez reszty oddanego sprawie niewidomych i mieszkańców swego miasta. Niech pozostanie w naszej serdecznej pamięci.  

Pochodnia grudzień 2001