Henryk Ruszczyc

 

Znaczenie politechnizacji w szkole dla niewidomych (*Referat wygłoszony w 1952 r. w Ministerstwie Oświaty z wnioskiem o wprowadzenie do szkół podstawowych dla dzieci niewidomych tzw. przysposobienia zawodowego.)

 

Zagadnienie politechnizacji i specjalizacji jest w szkole dla niewidomych zagadnieniem niesłychanie ważnym. Właściwie można powiedzieć, że nie ma podziału w szkole na okres politechniczny i na okres specjalizacji. Politechnizacja powinna obejmować całe szkolenie ucznia w szkole podstawowej, zawodowej, a nawet trwać po wyjściu jego ze szkoły.

Niewidome dzieci mają tendencję i ambicję zdobywania wiedzy encyklopedycznej; chodzi im o nabycie możliwie najszerszego zakresu wiadomości i dlatego zdarza się często, że pojęcia ich mają charakter abstrakcyjny. Jeżeli dodamy do tego luki jakie powstają w kształtowaniu się pojęć u niewidomych na skutek braku wzroku, to można wysunąć wniosek, że dziecko niewidome nie myśli konkretami. Brak konkretnego myślenia wywołuje brak aktywności, gdyż praktyczna działalność wymaga realizmu w myśleniu. Politechnizacja, łącząc naukę z czynem, urealnia wiedzę niewidomego ucznia, a tym samym zwiększa jego aktywność.

 

Aspekt tyflologiczny.

Uczniów szkoły dla niewidomych można podzielić na szereg kategorii:

1) całkowicie niewidomi od urodzenia albo od bardzo wczesnego dzieciństwa,

2) całkowicie niewidomi, którzy stracili wzrok w późniejszym dzieciństwie (między 6 a 10 rokiem życia),

3) całkowicie niewidomi, którzy stracili wzrok między 10 a 14 rokiem życia,

4) niewidomi, którzy zachowali poczucie światła (co ułatwia bardzo orientację w przestrzeni),

5) niewidomi z resztkami wzroku (rozróżniają barwy i kształty mniej lub więcej wyraźnie).

Musimy jeszcze dodać podział na:

1) zdolnych do nauki i do usprawnienia fizycznego,

2) zdolnych do nauki, a wykazujących małą zdolność do usprawnienia fizycznego,

3) średnio lub mało zdolnych do nauki, a sprawnych fizycznie,

4) średnio lub mało zdolnych do nauki i niesprawnych fizycznie.

Przyłączają się tu często upośledzenia dodatkowe, pewne obciążenia dziedziczne lub drugie kalectwo. Widzimy więc jasno, jak ogromną różnorodność typów przedstawiają niewidomi.

Wielkie różnice indywidualne między poszczególnymi niewidomymi uczniami utrudniają ich szkolenie.

Wydaje się najsłuszniejsze, aby sposób realizacji programu prac ręcznych dostosować do możliwości średnio zdolnego niewidomego, który nie widzi od urodzenia lub od bardzo wczesnego dzieciństwa. Uczniowie zdolniejsi będą wtedy wyprzedzać średnio zdolnych niewidomych; jednocześnie jednak mogą stanowić element bardziej twórczy i podnoszący poziom ogółu. Najmniej zdolni nie osiągną tych samych wyników w nauce i usprawnieniu,

przy tym mogą wymagać dłuższego szkolenia oraz dodatkowych, specjalnie zorganizowanych ćwiczeń usprawniających. Trzeba jednak pamiętać, by te ćwiczenia miały charakter praktyczny, np. plecenie warkoczy z kokosu i wyrób wycieraczek. Praca ta bardzo usprawnia ręce niewidomych. Należy zdać sobie sprawę z tego, że rozwój sprawności fizycznej niewidomego nie nadąża za jego rozwojem umysłowym. Dlatego tak duże trudności

przedstawia nauczenie dziecka niewidomego jakiejkolwiek pracy. Dziecko niewidome łatwo zapomina czynności już opanowane jeżeli nie ćwiczy się w nich przez dłuższy czas. Inaczej mówiąc, ruchy robocze, których się już dziecko nauczyło, przestają być nawykiem, jeżeli nie są często powtarzane. Tu występuje pewna kolizja między koniecznością przeprowadzenia jak najszerzej pojmowanej politechnizacji a zbyt małą liczbą godzin przeznaczonych

na naukę różnorodnych technik. Uczniowie, przełamując duże trudności w nabyciu pewnych technik, nie mają dosyć czasu na ćwiczenie ich, co jest konieczne nie tylko dla utrwalenia poszczególnych technik, lecz również dla ogólnego usprawnienia. Należałoby więc tak zorganizować naukę, by zagwarantować wyeliminowanie wszelkiej straty czasu i zapewnić możliwość intensywnego szkolenia, dodając ewentualnie większą liczbę godzin. Ratuje tu

sytuację możność prowadzenia kółek technicznych, które byłyby uzupełnieniem pracy lekcyjnej. Lecz musimy wziąć pod uwagę jeszcze jedną trudność, a mianowicie przeciążenie dziecka niewidomego; praca szkolna, zajęcia pozalekcyjne, praca społeczna w organizacjach, w świetlicy, wszystko to jest konieczne, lecz prawie całkowicie zajmuje wolny czas ucznia. Wskutek tego udział ucznia w kółkach technicznych sprowadza się w praktyce do pracy

w jednym kółku, nie częściej jak raz tygodniowo, co wydaje się być niedostateczne.

Mimo niezbędnej tu pomocy widzących, dziecko niewidome jest w dużej mierze wynalazcą swoich ruchów, których dzieci widzące uczą się drogą naśladownictwa. Im większy rozwój umysłowy ucznia i jeżeli w dodatku uczeń jest zręczny z natury, tym ruchy jego są prawidłowsze. Wkład pracy umysłowej dziecka niewidomego w jego pracę fizyczną ma zasadnicze znaczenie.

Warunki w jakich się znajduje uczeń niewidomy, otoczenie w jakim przebywa, mają również bardzo wielkie znaczenie dla jego działania sensomotorycznego. Wszelka działalność twórcza wymaga wysiłku. Ponieważ niewidomy jest wynalazcą własnych ruchów - każda praca wymaga od niego większego skoncentrowania uwagi, napięcia nerwowego i wysiłku mięśniowego, a także większego wysiłku umysłowego, niż miałoby to miejsce u

widzącego. Widzimy więc, że w porównaniu z dzieckiem widzącym istnieje cały szereg okoliczności, które komplikują, utrudniają i opóźniają nabycie sprawności ruchowej dziecka niewidomego, a co za tym idzie powodują jego zmęczenie. Analiza tych zagadnień musi pociągnąć za sobą szukanie sposobów, które choć częściowo zaradziłyby tym specyficznym trudnościom.

 

Wnioski:

1. Łączenie nauki z pracą i pracy z nauką urealnia niewidome dziecko, a tym samym zwiększa jego aktywność. Im szerzej to zastosujemy, tym bardziej uda nam się wyrównać luki powstające w pojęciach niewidomych.

2. Rozszerzenie zakresu politechnizacji wymaga rozszerzenia zakresu prac ręcznych, a co za tym idzie - większej ilości czasu.

3. Ponieważ rozwój sprawności fizycznej dziecka niewidomego nie nadąża za jego rozwojem umysłowym, należy wyzyskać tę okoliczność przy pracach ręcznych. Wyrabiając wnikliwość niewidomego, zwiększamy wkład jego wysiłku umysłowego w pracę ręczną i wprowadzamy go na drogę samodzielnego dochodzenia do rozwiązania zadań technicznych, jakie się przed nim stawia.

4. Wobec niemożności nauczenia się ruchów roboczych drogą naśladownictwa, konieczne jest stworzenie takich warunków, które ułatwią uczniowi opanowanie tych ruchów przy pomocy specjalnych modeli, urządzeń oraz instrukcji nauczyciela.

5. Potrzeba nauczenia jak największej ilości technik nasuwa konieczność zmniejszenia demonstracji indywidualnych, a zwiększenia dobrze obmyślanych pomocy, co pozwoli uczyć metodą klasową.

 

Organizacja i metoda nauczania Zadanie zrealizowania programu, które staje przed nauczycielem robót ręcznych jest niesłychanie trudne. Ma on do czynienia z dziećmi o bardzo różnorodnych indywidualnościach, zdolnościach i sprawności fizycznej.

Dotychczasowa metoda pracy nauczycieli robót ręcznych polegała głównie na indywidualnym demonstrowaniu zadania. Słabe powiązanie teorii z praktyką nie wymagało bardzo intensywnej pracy uczniów. Poszczególnych technik uczono 2 do 3 lat. Jedni uczniowie dochodzili do pewnej perfekcji w tych czy innych pracach, a inni utrzymywali się na średnim poziomie. Nauka ta miała raczej charakter pracy rzemieślniczej. Obecny program nauczania zmienia całkowicie sytuację. Naukę poszczególnych technik nie rozkłada się na lata, a przeznacza się na nią po kilkadziesiąt godzin, z jednoczesnym żądaniem nauczenia niewidomego ucznia, by posługiwał się najprostszymi narzędziami. Obecnie praca ma mieć charakter produkcyjny, praktyczny, musi się wiązać z zagadnieniami gospodarczymi kraju. Wobec tak wielkich zmian całego programu i zmiany celów dydaktycznych w stosunku do nauki prac ręcznych, jasnym się staje, że środki realizacji muszą również całkowicie

się zmienić, że wyposażenie warsztatów szkół specjalnych należy uzupełnić i znacznie wzbogacić, że potrzeba odpowiednich lokali.

Poza tym musi się wzmóc aktywność ucznia i tak już dostatecznie przeciążonego pracą, który wskutek kalectwa i często słabszej kondycji fizycznej, źle reaguje na zbytni pośpiech i potrzebuje dużo więcej czasu na zrozumienie zadania jakie się przed nim stawia. Należy więc zmobilizować wszystkie siły w celu opracowania planu, który zaradziłby wymienionym trudnościom. Oto najważniejsze punkty takiego planu:

1. Podniesienie kwalifikacji technicznych nauczycieli oraz instruktorów szkoły dla niewidomych.

2. Zastosowanie w nauce zarówno w okresie politechnicznym, jak i w okresie specjalizacji całego szeregu wzorów, które będą miały na celu zapoznanie ucznia z zadaniem jakie ma wykonać. Niewidomy, łatwiej przyjmuje wiadomości za pośrednictwem konkretnych, namacalnych form, niż drogą objaśnień, choćby najdokładniejszych.

3. Przyjęcie za zasadę, że dziecko niewidome powinno posługiwać się tymi samymi technikami, co dziecko widzące, z tą różnicą, że potrzebuje specjalnych ułatwień i pomocy.

4. Nauczyciel - instruktor powinien dążyć do nauczenia dziecka niewidomego takich samych ruchów, postawy, sposobu wykonywania pracy, jakie mają dzieci widzące. Trzeba jednak pamiętać, że i u widzących istnieją różnice indywidualne w wykonywaniu poszczególnych wzorcowych ruchów. U niewidomych te indywidualne różnice mogą być większe, gdyż jak wspomnieliśmy, niewidome dziecko jest częściowo twórcą swoich ruchów.

5. Przy nauczaniu niewidomych musimy się oprzeć na organizacji pracy, stawiać im przy zdobywaniu poszczególnych technik konkretne zadania w postaci modeli przedmiotów, które mają wykonać, oraz wzorów detali, z których te przedmioty się składają. Szczególnie ważne jest to w początkowej fazie nauki.

6. Zaopatrzenie szkoły w komplety wzorów ilustrujących przemiany tworzywa w przedmiot poprzez kolejne operacje; w komplety wzorów obrazujących przemiany tworzywa w detal, lub ilustrujących kolejno części składowe danej czynności.

7. Skompletowanie przyrządów ułatwiających pracę niewidomym.

8. Skompletowanie przyrządów i pomocy ułatwiających niewidomemu osiągnięcia prawidłowego toru ruchu.

9. Skompletowanie pomocy umożliwiających niewidomemu kształtowanie tworzywa.

Uwaga: Punkty od 5 do 9 mają skonkretyzować cel, który uczeń niewidomy ma osiągnąć. Jak różne są powyższe wzory, tak różne cele będą stawały kolejno przed uczniem niewidomym. Będzie on również kolejno je realizował, zanim dojdzie do celu końcowego, czyli do wykonania głównego modelu.

Przy każdej pracy najpierw musi nastąpić zrozumienie tego co mamy wykonać, a następnie przystąpienie do wykonywania.

Obecnie musimy omówić, jak uczeń ma wykonywać zadanie już zrozumiane. Przeprowadzimy więc ogólną analizę pracy. Pracę, którą mamy wykonać nazwiemy zadaniem. Zadanie dzieli się na czynności. Czynności dzieli się na ruchy. Każdy ruch roboczy wykonuje się przeważnie jakimś narzędziem. Tworzywo obrabiane stawia opór, który

musimy przełamać przy pomocy siły, zręczności i prawidłowości ruchów. Dla niewidomego, zresztą tak samo jak dla widzącego, najłatwiejszą metodą nauczenia się poszczególnych czynności jest rozłożenie każdej z nich na ruchy składowe. Z metodą tą może nas zaznajomić podręcznik "O organizacji pracy". Podajemy tutaj najprostszy przykład rozłożenia na podstawowe ruchy czynności potrzebnych do związania węzła monterskiego. Indywidualne

instruowanie tej czynności trwa mniej więcej około 5 minut. Posługując się zaś 6 tablicami, uczeń sam w przeciągu 12 minut dojdzie do wykonania tej czynności. Inaczej mówiąc - instruując metodą indywidualną każdego ucznia w klasie, nauczyciel poświęca na to 60 minut, nie mogąc jednocześnie kontrolować więcej niż jednego ucznia. Natomiast stosując metodę klasową, tzn. rozdawszy uczniom po komplecie tablic, w ciągu 12 minut można nauczyć wszystkich wiązania węzła monterskiego. Nie wymaga to komentarzy.

Stosowanie wzorów ilustrujących czynność, której mamy nauczyć pozwala nam na prowadzenie lekcji metodą klasową aż do opanowania przez uczniów podstawowych technik. W późniejszym okresie, gdy uczniowie już opanowali poszczególne techniki, możemy stosować naukę zespołową, gdzie zadaniem lepszych uczniów będzie podciąganie słabszych. Do wykonania różnorodnych prac musimy jeszcze zastosować cały szereg urządzeń

pomocniczych, które umożliwią uczniowi przełamywanie największych trudności niewidomego: wykonywanie ruchu o prawidłowym torze i kształtowanie przedmiotów. Rozpatrzmy to na przykładzie tak prostej czynności jak wbijanie gwoździa częściowo już wbitego. Świadomość zadania jest dla niewidomego całkowicie dostępna. Siłę do

wykonania tego zadania posiada. Uchwyt młotka nie przedstawia dla niewidomego żadnej trudności. Następuje teraz ostatni warunek - uderzenie młotkiem w główkę gwoździa. W tym momencie pojawia się dla niewidomego zasadnicza trudność: może on wykonywać ruch zmierzający do zakończenia zadania, nie może go jednak poprowadzić po torze, który by spowodował osiągnięcie celu. Nie widząc główki gwoździa, bardzo trudno mu jest

trafić w odpowiednie miejsce. Trzymając młotek w prawym ręku, końcami palców lewej ręki dotyka gwoździa i wtedy orientuje się w jakim kierunku uderzyć. Inaczej mówiąc dotknięcie główki gwoździa palcami lewej ręki umożliwia niewidomemu wykonanie po prawidłowym torze ruchu ręki prawej, trzymającej młotek.

Musimy tu jeszcze wspomnieć o ważności wzorców ruchowych. Mówiliśmy, że istnieją między nimi różnice. Różnice te nie mają znaczenia, o ile wzorce są prawidłowe, tzn. o ile osiągają swój cel przy maksimum sprawności oraz przy minimum zmęczenia. Jeżeli jednak zachodzą różnice to należy zanalizować i zbadać ich przyczynę. Można by tu zastosować metodę inżyniera Kowalewa. Ilustruje ją schemat podany niżej, który obrazuje tę samą czynność wykonywaną przez kilku robotników. Czas wykonania całości jest różny. Lecz obserwując czas wykonania poszczególnych zespołów ruchów składających się na tę czynność widzimy, że każdy robotnik zużywa inną ilość czasu na wykonanie poszczególnych części danych czynności. Jeżeli weźmiemy pod uwagę najlepszy czas

wykonania każdej poszczególnej czynności to sumarycznie otrzymamy też najlepszy czas wykonania całości.

Według metody inż. Kowalewa wszyscy robotnicy uczą się wzajemnie tego najkrótszego czasu wykonywania części składowych. Po podzieleniu się tym doświadczeniem, otrzymują wspólny wynik najkrótszego wykonania całej czynności.

Chronometraż porównawczy jednej i tej samej czynności podzielony na elementy składowe i wykonany przez 3 robotników (tabela):

 

Tabela składa się z pięciu kolumn: pierwsza - uchwyt obręczy i umocowanie; druga - obtoczenie obręczy; trzecia -

przeszlifowanie; czwarta - odkręcenie obręczy i odłożenie; piąta - na jedną obręcz sekund czasu.

1. A.K. 6,9; N.D. 7,1; N.B. 11,7; najlepszy wynik 6,9

2. A.K. 18,3; N.D. 25,0; N.B. 24,7; najlepszy wynik 18,3

3. A.K. 5,8; N.D. 6,6; N.B. 5,6; najlepszy wynik 5,8

4. A.K. 4,5; N.D. 3,6; N.B. 5,2; najlepszy wynik 3,6

5. A.K. 35,5; N.D. 42,3; N.B. 47,2; najlepszy wynik 34,6

 

Organizacja stanowiska roboczego metodą inż. Kowalewa bierze pod uwagę jeszcze inne skomplikowane okoliczności techniczne, i dopiero po przebadaniu orzeka się, że wzorzec najkrótszy bywa najlepszy. Zastosowanie tej metody w szkole ma zupełnie inny charakter. Nie idzie tu o czas wykonania, ale o najlepszy wzorzec ruchu, który z pewnymi odchyleniami mógłby być przyjęty przez innych uczniów.

 

Uwagi końcowe

Nauczyciel lub instruktor zdobywając coraz więcej wiadomości z zakresu różnorodnych robót ręcznych w szkole oraz z zakresu organizacji pracy musi pamiętać, że zastosowanie tej wiedzy i wyzyskanie jej dla celów szkoleniowych powinno być sharmonizowane z możliwościami dziecka niewidomego. Wyrazić się to musi w stosowaniu zasady stopniowania trudności i w jak najlepszym przygotowaniu pomocy, które ułatwią dziecku jego zadanie. Stopniowanie trudności zależy nie tylko od surowca i narzędzi, które nauczyciel wybiera dla danego tematu lekcyjnego, ale i od pomocy szkolnych, stosowanych przez nauczyciela opracowującego dany temat. Należy pamiętać, że w miarę nabywanych sprawności i technik trzeba stopniowo usuwać pomoce, które już uczniowi stają

się niepotrzebne, a zostawiać tylko absolutnie konieczne.

Chcąc by realizacja programu prac ręcznych przyniosła dziecku niewidomemu jak najwięcej korzyści, nauczyciel i dyrekcja szkoły muszą przygotowywać się odpowiednio do zadań, które mają spełniać. Inaczej mówiąc, należy bardzo dokładnie zaplanować przebieg pracy i przeprowadzić pracę przygotowawczą w taki sposób, by braki organizacyjne nie spowodowały strat czasu. Zagadnienie to skonkretyzuje się na wykonaniu zadań następujących:

1) wyposażenie warsztatów w odpowiednie narzędzia,

2) wystaranie się o dobór odpowiedniego surowca,

3) omówienie współpracy z nauczycielami matematyki, fizyki i chemii,

4) zaplanowanie tematów lekcyjnych na cały okres szkolenia,

5) wykonanie modeli i ich części składowych, tj. detali,

6) opracowanie pomocy i wzorów dla poszczególnych operacji,

7) zaplanowanie wycieczek do zakładów przemysłowych,

8) zapewnienie sobie możności konsultacji z fachowcami,

9) zapewnienie uczniom kontaktów z robotnikami-metalowcami, w szkole i fabryce.

Jak widać z tych punktów, praca jest duża i całkowite jej zrealizowanie nie będzie prawdopodobnie od razu możliwe.

Po opracowaniu powyższego może nastąpić realizacja programu, w którym w wyniku twórczej pracy nauczyciela i jego współpracy z uczniami konieczne będą korekty i uzupełnienia. Winny one być bardzo dokładnie obserwowane, notowane i wykorzystywane w pracy programowej.

Przy wszystkich pracach należy przestrzegać skrupulatnie następujących wytycznych:

1. Zasadniczym zadaniem jest wyrobienie u niewidomego ogólnych cech, które należy osiągnąć przy wszystkich pracach:

a) swobodnej postawy przy pracy,

b) prawidłowego i najwygodniejszego uchwytu narzędzi,

c) prawidłowych ruchów,

d) swobodnego posługiwania się narzędziami,

e) skoordynowania pracy narzędziami z sięganiem i odkładaniem,

f) wyrobienia zdolności organizowania sobie pracy,

g) osiągnięcia szybkości i prawidłowości wykonania,

h) dania możliwości niewidomemu okazania jak najdalej idącej inicjatywy i wynalazczości w zakresie ułatwienia sobie pracy.

2. Przed przystąpieniem do jakiejkolwiek pracy zapoznanie uczniów:

a) z zadaniem, które mają do spełnienia,

b) z surowcem, nad którym pracują,

c) z narzędziami lub maszynami potrzebnymi do danej pracy,

d) z użytecznością tej pracy,

e) ze sposobem jej wykonywania.

3. Danie niewidomemu możliwości samodzielnego wykonania pracy.

4. Obserwacje i poprawki pracy niewidomych ze względu na jakość wykonywanej roboty bez narzucania im sposobu wykonania.

5. Realizowanie celów podanych w punkcie 1 w sposób następujący:

a) spowodowanie swobodnej postawy przy pracy, obserwacja, czy niepotrzebne do tej czynności mięśnie nie są w napięciu,

b) przestrzeganie prawidłowego i najwygodniejszego (indywidualnie dla każdego) uchwytu narzędzia,

c) osiągnięcie prawidłowości ruchów z podaniem pewnego wzorca, ale z dopuszczeniem indywidualnych odchyleń,

d) powolne, z pełnym zrozumieniem wykonywanie czynności - po osiągnięciu już wymaganej jakości spowodowanie mechanizacji ruchów i swobodnego posługiwania się narzędziami,

e) koordynowanie pracy narzędzi z sięganiem i odkładaniem, łącznie z wyrobieniem zdolności organizowania sobie pracy i odpowiedniego rozkładu różnych elementów potrzebnych do wykonywania czynności.

Bardzo ważnym czynnikiem jest umiejętne instruowanie. Należy zainteresować uczniów pracą, którą mają wykonać, stworzyć swobodny i wesoły nastrój, przy jednoczesnym przestrzeganiu konieczności dyscypliny, przełamywaniu lenistwa i pobudzaniu do większej aktywności. Powinno się odnieść poważnie do każdego pomysłu czy inicjatywy uczniów i osądzić je obiektywnie, choćby nawet zabierały czas i wprowadzały pewne rozbieżności między sporządzonym przez nauczyciela konspektem lekcyjnym, a jego realizacją. Konieczne jest danie uczniowi całkowitej swobody i czasu potrzebnego na zrozumienie zadania, które mu się stawia, tzn. na poznanie modeli, ich wymiarów i części składowych. Wyrabia to w uczniach dociekliwość, co jest bardzo ważne dla niewidomego dziecka. Natomiast

przyspieszanie tych wstępnych czynności odbija się często ujemnie na wykonaniu przez ucznia tematu lekcyjnego.

 

Wycieczki

Bardzo ważna jest dobra organizacja wycieczek. Wycieczka powinna być zaplanowana i sposób jej przeprowadzenia uzgodniony z kierownictwem zakładu, który mamy zwiedzić. Dzieci należy podzielić na małe grupki, liczące do 5 osób. Trzeba przy tym przydzielać równomiernie do poszczególnych grup dzieci, które zachowały resztki wzroku.

Przy podziale dzieci trzeba również zwrócić uwagę na to, by poziom umysłowy każdej grupy był w przybliżeniu taki sam. Wycieczkę należy uprzednio omówić z dziećmi i dać im wiadomości, które zapewniłyby wyciągnięcie z niej maksimum korzyści. Należy również omówić z przewodnikami wszystkich grup zagadnienia, na które przy zwiedzaniu trzeba specjalnie zwrócić uwagę. Nie wskazane są bardzo długie wycieczki, tak ze względu na dzieci, jak i na przewodników, których męczą długie objaśnienia. Przy końcu zbyt długiej wycieczki sposób objaśnienia zawsze szwankuje. Należy uważać, aby wszystkie dzieci oglądały to co jest do pokazania, i pobudzać przy tym zainteresowania dzieci z natury mniej aktywnych.

 

O prawidłowym działaniu

Prace ręczne w szkole dla niewidomych stanowią najlepszą naukę prawidłowego działania. Wpajanie w dzieci niewidome wiedzy, praktyczne jej zastosowanie w różnych czynnościach, logika kolejności następujących po sobie prac, pomoce które się dzieciom podsuwa - wszystko to wdraża je podświadomie w prawidłowość działania. To prawidłowe działanie ma dla niewidomego kapitalne znaczenie, gdyż skutki kalectwa powodują ogromne trudności

w życiu osobistym i zawodowym niewidomych, są przyczyną dużej straty czasu. Dlatego też jednym z celów prac ręcznych będzie wdrażanie dzieci niewidomych w prawidłowe działanie, które niesłychanie ułatwi im życie. Można powiedzieć, że życie ludzkie jest nieustannym działaniem. Przejawem tego działania jest samoobsługa, życie osobiste i praca zawodowa i społeczna.

Prawidłowe i harmonijne działanie oparte na wyrobieniu charakteru i woli, na zdobytej wiedzy, zaplanowaniu i wykonaniu zamysłów stanowi o społecznej wartości człowieka. Można by wysunąć zarzut, że ślepota uniemożliwia to co nazwaliśmy prawidłowym działaniem. Bo jakże można działać prawidłowo będąc pozbawionym tak ważnego

zmysłu jakim jest wzrok, który stale jest czynny i ogarnia całokształt otaczającego nas świata. Aby odpowiedzieć na ten zarzut trzeba sobie najpierw uświadomić, że prawidłowość działania człowieka jest tylko jedna i zależy od jego cech osobistych: charakteru, wiedzy, aktywności. Prawidłowość działania może cechować robotnika, uczonego,

lekarza, przeciętnego inteligenta pracującego itp. Niezależnie od tego co kto robi, jaki jest jego zawód - działanie jego może być prawidłowe lub nieprawidłowe. Prawidłowa działalność zależy od pewnych warunków, które poniżej podajemy:

1) posiadanie pewnej wiedzy,

2) oparcie tej wiedzy o praktykę (politechnizacja),

3) umiejętność prawidłowego realnego i logicznego myślenia,

4) umiejętność dobrego zaplanowania i zorganizowania sobie pracy,

5) wyrobiony charakter i silna wola,

6) prawidłowe, dobrze zorganizowane wykonanie swego zamysłu.

Wszystkie powyższe warunki może i powinna szkoła wyrobić w dziecku niewidomym przez odpowiednio postawioną naukę i wychowanie.

 

Praktyczna realizacja koncepcji przysposobienia zawodowego w szkole podstawowej dla niewidomych. W wyniku rozważań teoretycznych trzeba się zastanowić obecnie nad realizacją praktyczną sformułowanych postulatów.

1. W pierwszym rzędzie szkoła musi być dostatecznie wyposażona w maszyny i narzędzia i dysponować odpowiednimi lokalami.

Sale zajęć: dział drzewny, dział metalowy, dział przysposobienia do przemysłu, warsztat szczotkarski, warsztat koszykarski, warsztat dziewiarski, warsztat tkacki.

O ile przy szkole podstawowej byłaby czynna szkoła zawodowa z wyżej wymienionymi działami, wprowadzenie do zawodu odbywałoby się na jej terenie.

2. Dyrekcje szkół powinnyby nawiązać, w myśl odgórnych poleceń, kontakt ze wszystkimi zakładami pracy leżącymi w ich zasięgu, celem ustalenia:

a) jakie surowce i półfabrykaty szkoły mogą otrzymać z fabryki w celu przeprowadzenia ćwiczeń objętych programem oraz jaki byłby sposób odbioru powyższych i zwrotu w stanie przerobionym. Zagadnienie to wiąże się ściśle ze sprawą transportu;

b) czy i jakie urządzenia potrzebne do przeprowadzenia tych ćwiczeń mogą być na czas ich trwania wypożyczane przez fabryki;

c) w jakich terminach mogą być zorganizowane wycieczki do fabryk, i czy podczas tych wycieczek możliwe będzie zapoznanie uczniów z różnorodnymi maszynami i ich działalnością oraz przeprowadzenie ćwiczeń, które poza fabryką nie mogą być wykonane.

Po przeprowadzeniu tych wstępnych badań szkoły będą już zorientowane jak dalece zakłady pracy będą mogły być im pomocne w realizowaniu programu. Pozostały materiał programowy trzeba będzie przeprowadzić w oparciu o własną produkcję w zależności od potrzeb miejscowych.

Wydaje się celowe i praktyczne nawiązanie stosunku z okręgowymi Centralami Spółdzielni Inwalidzkich w celu omówienia ze szkołami sprawy: ich współpracy z poszczególnymi spółdzielniami mającymi pewne zapotrzebowanie na różne półfabrykaty lub detale, które wchodząc w program zajęć szkoły mogłyby być przez nią wykonywane i dostarczane.

Nadmienić jeszcze trzeba, że jednym z najważniejszych czynników dobrej realizacji planu i programu szkolenia jest sprawa instruktorów i nauczycieli zawodu. Muszą oni doskonale poznać i pogłębić podstawowe wiadomości tyflologiczne, zrozumieć i wykonywać wszystkie instrukcje ogólne oraz wskazówki metodyczne. Muszą też przeprowadzać obserwacje nad pracą uczniów (jednolicie we wszystkich szkołach), gdyż tylko po zebraniu wszystkich sprawozdań, obserwacji i osobistych uwag instruktorów i nauczycieli zawodów, można będzie opracować stały program.